You are using an outdated browser. For a faster, safer browsing experience, upgrade for free today.

Loading...


TVP 1
TVP 2
Polsat
TVN
TV 4
PULS
PULS 2
TVN 7
TV 6
Super Polsat
Stopklatka TV
Eska TV
TTV
Polo TV
ATM Rozrywka
TV Trwam
Fokus TV
TVP ABC
TVP Kultura
TVP Sport
TVP Info
TVP Historia
TVP Seriale
TVP HD
TVN Style
TVP Polonia
Tele 5
Teatr Telewizji - Kartoteka

TVP Kultura - 2024-02-20 20:00

spektakl teatralny

Debiut dramaturgiczny poety Tadeusza Różewicza (ur. 1921) przyjęto raczej z dystansem, jego propozycja zbytnio różniła się od tego, co wówczas widywano w teatrach. Od premiery "Kartoteki" (Teatr Dramatyczny w Warszawie, 1960) było jednak jasne, że sceniczna twórczość Rożewicza jest zjawiskiem szczególnym - "była próbą zerwania z polskim teatrem typu Zapolskiej, a nie mogła być polską odbitką Becketta czy Ionesco. Stała się jakby nowym alfabetem dramatycznym", jak określił to sam autor po latach. Różewiczowska wizja świata w stanie rozpadu - rozpadu wartości, tradycji, konwencji, języka - znalazła idealny wyraz w otwartej formie dramatu, gdzie nie ma tradycyjnie rozumianej akcji, przyczynowo - skutkowego następstwa zdarzeń, psychologicznej indywidualizacji postaci. Sytuacje sceniczne są projekcją wewnętrznych przeżyć, wydarzeń i poglądów Bohatera z różnych okresów jego życia. Bezimienny - a właściwie obdarzony wieloma imionami: Henryk, Wiktor, Staś, Władzio, Wacek... - próbuje "przejrzeć się" w innych, odnaleźć własną tożsamość dzięki postaciom, które do niego przychodzą z przeszłości, ze wspomnień, snu, może podświadomości. Niektóre pochodzą z biografii Bohatera, jak Wuj, Olga, od której 15 lat temu odszedł "po papierosy", czy Tłusta Kobieta, którą namiętnie podglądał jako nastolatek. Inne są najwyraźniej literackimi stereotypami, jak Ojciec i Matka, pozbawieni jakichkolwiek cech indywidualnych, albo Nauczyciel, jakby żywcem wyjęty z Gombrowicza, odpytujący "za co kochamy Chopina". Jeszcze inne wywodzą się z tradycji teatralnej, jak znany od czasów antycznych Chór Starców, w spektaklu Krzysztofa Kieślowskiego - "wypożyczony" z klasycznej inscenizacji telewizyjnej Swinarskiego, przemawiający do Bohatera ze stojącego w kącie telewizora. Sam Bohater (znakomity Gustaw Holoubek), z generacji Kolumbów, który w dniu premiery miał - jak całe pokolenie: rocznik dwudziesty - około czterdziestki, u Kieślowskiego ma 58 lat, "postarzał się" razem ze sztuką. Zmieniła się rzeczywistość wokół niego, warszawskie ulice, nowe osiedla, nowoczesne mieszkania, a przede wszystkim zmienił się on.

wstecz