Loading

TVP 1

TVP 2

Polsat

TVN

TV 4

PULS

PULS 2

TVN 7

TVN Style

TVP Polonia

TVP Kultura

TVP Sport

TVP Info

TVP HD

TVP Historia

TVP Seriale

Tele 5

ITV

Spór o historię - Między dworem a zaściankiem

TVP Historia - 2019-04-16 10:45

debata

Zwano ją szlachtą zaściankową, a także zagrodową. I była to najliczniejsza część polskiej szlachty. Ot, taka szlachta posiadająca ziemię, lecz niemająca do jej uprawy niewolnych chłopów. Dziś nazwalibyśmy ją "szlachtą pracującą", bo własną ziemię musiała uprawiać sama. Od zwykłych włościan odróżniała się jedynie prawem głosu na sejmach i sejmikach, osobistego udziału w wyborze króla, tradycjami rodzinnymi, posiadaniem herbu szlacheckiego oraz szeregiem przywilejów wiele obiecujących, lecz nie do skorzystania. Bo cóż z tego, iż zgodnie z porzekadłem "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie", kiedy zagroda ta bywała częstokroć więcej niż licha. Bogata magnateria kupowała sobie jej poparcie przed każdym sejmem, a ta kupczyła swymi głosami. Pod względem wykształcenia szlachta zaściankowa znajdowała się na tym samym poziomie co chłopi lub nawet niżej, bo co światlejsi dziedzice przymuszali chłopów do nauki w tworzonych szkółkach. Ale szlachcica do nauki przymusić nikt nie mógł. Stąd też tylko niewielka część szlacheckiego zaścianka potrafiła czytać i pisać. Różnie o zaścianku w Polsce mówiono: że był ostoją patriotyzmu i że ojczyzny zakałą. Szlachtę zaściankową chwalono i ganiono na przemian w literaturze. Z czasem jednak górę wzięły opisy życzliwe, jak u Mickiewicza w "Panu Tadeuszu" czy u Orzeszkowej w "Nad Niemnem". A jak było naprawdę? Jakie zasługi dla naszej tradycji ma dwór, a jakie zaścianek?

wstecz