Loading

TVP 1

TVP 2

Polsat

TVN

TV 4

PULS

PULS 2

TVN 7

TVN Style

TVP Polonia

TVP Kultura

TVP Sport

TVP Info

TVP HD

TVP Historia

TVP Seriale

Tele 5

ITV

Nadzieja*

TVP Polonia - 2019-01-12 21:50

dramat



"Nadzieja" to pierwsza część scenariuszowego tryptyku Krzysztofa Piesiewicza - wieloletniego przyjaciela i współtwórcy największych filmowych sukcesów Krzysztofa Kieślowskiego (cykle: "Dekalog" i "Trzy kolory" oraz "Podwójne życie Weroniki" i "Bez końca"). "Wiara - Nadzieja - Miłość" pierwotnie powstała na zamówienie włoskiej telewizji RAI, jednak ostatecznie Włosi wycofali się z projektu i scenariusze powędrowały na kilka lat do szuflady. Piesiewiczowi pomógł jednak przypadek. Na festiwalu filmowym w Karlovych Varach jego uwagę przykuł intrygujący dokument "Absolut Warhola", autorstwa mieszkającego w Niemczech Polaka Stanisława Muchy. W wyniku spotkania obu twórców Mucha postanowił zainteresować scenariuszem "Nadziei" niemieckich producentów. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Prace nad realizacją filmu ruszyły z kopyta, a za kamerą stanął sam Mucha, dla którego był to debiut w pełnometrażowej fabule kinowej. Twórcom udało się skompletować prawdziwie gwiazdorską obsadę, z Wojciechem Pszoniakiem, Zbigniewem Zapasiewiczem, Zbigniewem Zamachowskim, Jerzym Trelą i Janem Fryczem na czele. Zdaniem Krzysztofa Piesiewicza zarówno "Nadzieja", jak i pozostałe filmy z tryptyku "nie mają absolutnie nic wspólnego z aspektami teologicznymi, co się często im przypisuje. Są to historie, które starają się w sposób jak najbardziej przekonujący i wiarygodny opowiedzieć o trzech bardzo istotnych w naszym życiu pojęciach i to niezależnie od tego, kto skąd pochodzi". "To, co nas wypełnia w kontekście tych pojęć" - wyjaśniał w jednym z wywiadów Piesiewicz - "staram się tłumaczyć antropologicznie lub - mówiąc wprost - po ludzku. Tematyką tą zajmowało się już bardzo wiele wspaniałych osób. Swego czasu fantastycznie pisał o tym między innymi Dostojewski, a mianowicie, że bez nadziei nie można wręcz żyć. Ten wybitny rosyjski pisarz postawił tę kwestię na ostrzu noża. Tymczasem my mówimy o tym, że jeśli bardzo się chce, to można ludzkie mikrokosmosy czy mikroświaty przekształcać tak, by nadzieja trwała, a przez to dalsza perspektywa była coraz jaśniejsza. O tym jest to opowiadanie, w którym znalazło się też miejsce na suspens i wątek kryminalny. Wybrzeże Helskie. Młoda kobieta siedzi przed domkiem letniskowym, słuchając w radiu koncertu orkiestry, którą dyryguje jej mąż. Jednocześnie z uśmiechem obserwuje swoich synów Michała i Franciszka, grających w piłkę. W pewnej chwili starszy Michał, tak niefortunnie kopie futbolówkę, że ta ląduje na ulicy. Mały Franciszek biegnie, by ją złapać. Niestety, nie widzi szybko nadjeżdżającej ciężarówki. Przerażona matka rzuca się ratować syna i udaje jej się to, lecz kosztem własnego życia. Gdy ginie, w tej chwili w radiu rozlegają się oklaski rozentuzjazmowanej publiczności. Mija kilkanaście lat. Dorosły już Franciszek mieszka w Warszawie z ojcem i spotyka się z dziewczyną imieniem Klara. Przy jej niewielkiej pomocy śledzi Benedykta Webera, zamożnego właściciela galerii malarstwa. Pewnej nocy udaje mu się sfilmować, jak wynajęci przez Webera ludzie kradną zabytkowy obraz z kościoła. Mając niepodważalne dowody przestępstwa biznesmena (był on obecny podczas kradzieży) Franciszek zaczyna go szantażować, domagając się zwrotu płótna. Niestety, rychło okazuje się, że wplątał się w sprawy, nad którymi nie jest w stanie zapanować. Zarówno Franciszkiem, jak i jego dziewczyną zaczyna się interesować policja oraz co gorsza - bezwzględny paser Gustaw.

Dramat, 97 min, Polska/Niemcy 2007 Reżyseria: Stanisław Mucha Scenariusz: Krzysztof Piesiewicz Zdjęcia: Krzysztof Ptak Muzyka: Max Richter Aktorzy: Rafał Fudalej, Kamilla Baar, Wojciech Pszoniak, Zbigniew Zapasiewicz, Zbigniew Zamachowski, Grzegorz Artman, Jerzy Trela, Jan Frycz, Lilith Mucha i inni

wstecz